Strona 1 z 3

Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 18 paź 2019, o 18:06
przez Olo
Co w temacie automatu smarującego lancuch
A - sądzicie
B - polecacie
C - używacie

I jak przy systemie często łańcuch czyścić. Miałem głównie kardany albo paski i tam nie było tematu. MZ miała osłonę gdzie się wpychali smar i było po temacie. Jawka Mustang to ja jakimś olejem przetarłem co jakiś czas ...

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 19 paź 2019, o 00:47
przez Kaznodzieja
Są automaty i automaty. Możesz zamontować jakąś motolipę / motooiler, może być to grawitacyjny lub elektryczny scottoiler lub jakieś wstrząsowe tupturuptup (@Peter, popraw mnie). Są też inne rozwiązania na rynku. Zależy od preferencji i budżetu, ogólna koncepcja zawsze jednak jest taka sama.
Oczywiście znajdzie się tu paru co stosuje szpraje ze smarami z teflonem i napewno jeden paleciarz, co będzie wychwalać smarowanie hipolem.

Ja mam scottoilera e-system i cenię sobie jego za bezosobowość, te konkretne urządzenie reguluje dawki oleju w zależności od temperatury, przeciążeń i wilgotności powietrza. Już dwa sezony nie dotykam się tego tematu, obsługa łańcucha ograniczyła się do jednego podciągnięcia luzu i trzech uzupełnień zbiorniczka z olejem (12 sek.) Poza tym, ciągłe smarowanie łańcucha wydłuża przebiegi / trwałość.

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 19 paź 2019, o 01:18
przez pyton
:smiech ......, paleciarz to ja , smarowanie hipolem jest najrozsądniejsze , bo myć nie trzeba , tylko wytrzeć szmato :biker
Szpraj jakiś ew. raz na sezon , lub przed dłuższym wyjazdem , bo fajnie wnika w ogniwka , a stosowany regularnie powoduje totalne zasyfienie łańcucha i przyległości.
Jeśli masz łańcuch zasyfiony po poprzednim właścicielu , to nie myj , tylko posmaruj hipolem i ogień . Syf sam spadnie , a okolice zębatki zdawczej zostaną skutecznie wypłukane. Resztę wytrzesz szmatą. Tutaj poczytaj jak szataniszcze naped czyscił. :lol:
viewtopic.php?f=8&t=27&start=45
Olejarki są super oczywiście , ale maja tę wadę , że trzeba je kupić , zamontować i pilnować , czy działają. Ozdobą wahacza też są raczej wątpliwą.

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 19 paź 2019, o 09:39
przez Olo
Dzięki za odpowiedzi. Jako, że wolę jednak opcje bezobsługowa, raczej w to wejdę. Teraz kwestia trwałości. Ta firma scootoiler ma widzę doświadczenie bez mała 30letnie.

Co się tu kupuje? Zestaw ze sterowaniem, np. taki?

https://www.imready.eu/pl/zestaw-smaruj ... ystem.html

No i jak Toto popodlaczac?

Czy ewentualnie sprawdzone w cb 1300 inne linki używanych przez Was i polecanych systemów możecie podesłać?

Wybaczcie moja ignorancję, muszę się dokształcić w temacie zanim rozstanę się z oszczędnościami życia. Jak Moto pójdzie spać, to będzie troszkę czasu na obsługę.

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 19 paź 2019, o 20:16
przez pyton
Nasz Prezes zaleca wstrząsową Tutoro , nie wiem gdzie kupił , na allegro jedną używaną widać.
https://allegro.pl/oferta/triumph-tiger ... 7902147367
Działa to tak , że jak się trzęsie (jedziesz) to olej leci , jak stoisz zaworek sprytny zamyka przepływ. Montaż i stopień skomplikowania najprostszy z możliwych.

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 19 paź 2019, o 21:11
przez Olo
Dzięki. Tam może? Jedna z nich pewnie:
https://www.tutorochainoiler.com/

Jak się wybierze zestaw, są tam linki do instrukcji instalacji. Ciekawe i proste, nie wymaga prądu chyba ale nie ukrywam, wolałbym to pod siedzenie schować...

Jeszcze jedno: do tutoro jaki olej wlewa Prezes? To normalne oleje do olejarki łańcucha?

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 20 paź 2019, o 13:17
przez lesor
Niezmiennie polecam PRO-OILER.
Łączy ze sobą automatykę czasową/zależną od prędkości z olejem 80w90. :)
Przy podłączaniu do czujnika radzę użyć rezystora.

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 20 paź 2019, o 18:09
przez Olo
lesor napisał(a):Niezmiennie polecam PRO-OILER.
Łączy ze sobą automatykę czasową/zależną od prędkości z olejem 80w90. :)
Przy podłączaniu do czujnika radzę użyć rezystora.
Dzięki. Przyda się do porównań. Gdzie to nabyłeś?

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 20 paź 2019, o 23:01
przez Kaznodzieja
Scottoilera e-system wpinasz w aku, uruchamia się sam przy ruchu lub po zmianie napięcia na aku po odpaleniu. zbiorniczek montujesz gdzie chcesz (w cb1300 wejdzie pod siedzenie) prowadzisz kabelki i i rurkę, w necie pewnie znajdziesz sporo postów na różnych forach ze zdjęciami:

http://kbvps.scottoiler.com/article/cb1 ... odels.html

Ten końcowy podajnik na dwie strony nie ma sensu, rureczka z jednej strony w zupełności wystarczy. Olej i tak na rolkach rozprowadzi się na dwie strony

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 21 paź 2019, o 14:15
przez lesor
Olo napisał(a):
lesor napisał(a):Niezmiennie polecam PRO-OILER.
Łączy ze sobą automatykę czasową/zależną od prędkości z olejem 80w90. :)
Przy podłączaniu do czujnika radzę użyć rezystora.
Dzięki. Przyda się do porównań. Gdzie to nabyłeś?

Mam to od 2006 roku. :) Przekładam między motocyklami.
W końcu padł mi dwustronny "dozownik" na zębatkę. Można kupić jakiś paździerz scottoilera ale skoro i tak musiałem klękać do tej roboty, to zrobiłem z rurki mosiężnej za kilka zł.

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 21 paź 2019, o 18:05
przez Olo
Rzuć fotkę jak to wygląda, gdzie połączyłes i jak z elektryka pliz.

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 21 paź 2019, o 20:01
przez Olo
Kaznodzieja napisał(a):Scottoilera e-system wpinasz w aku, uruchamia się sam przy ruchu lub po zmianie napięcia na aku po odpaleniu. zbiorniczek montujesz gdzie chcesz (w cb1300 wejdzie pod siedzenie) prowadzisz kabelki i i rurkę, w necie pewnie znajdziesz sporo postów na różnych forach ze zdjęciami:

http://kbvps.scottoiler.com/article/cb1 ... odels.html

Ten końcowy podajnik na dwie strony nie ma sensu, rureczka z jednej strony w zupełności wystarczy. Olej i tak na rolkach rozprowadzi się na dwie strony
Dzieki

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 21 paź 2019, o 20:29
przez lesor
Zdjęcia są sprzed lat :ksiadz lepszych nie mam.
Elektryka:
plus [+ po stacyjce ze skrzyneczki bezpieczników];
minus [masa z akumulatora];
pompa [do zacisków P];
czujnik prędkości [zrezygnowałem, przy wyższych prędkościach komputer wywalał błąd, stąd wzmianka o oporniku]
cztery kabelki do centralki [ wg kolorów]

Mechanika:
zbiorniczek wystarczający na latanie po PL, na wyprawy 3000+ za mały, są fajne ze skuterów albo od sprzęgła 125p/żuk czy coś tam i taki większy bym teraz zastosował,
poprowadzenie wężyka zaznaczyłem pomarańczowym;
dozownik: na blaszce i trytytkach do tylnej śruby ślizgu (przedostatnie zdjęcie pokazuje łańcuch nie smarowany przez 1kkm z powodu rozpadnięcia się dozownika plastikowego).
ostatnie zdjęcie to ostatnia wersja z opaską z płaskownika aluminiowego skręconą śrubą mosiężną, przez której łeb przeciągnąłęm i potem zalutowałem rurkę mosiężną fi2 - łatwo i precyzyjnie można ustawić przy samej zębatce.
Dokładne, aktualne foty za tydzień, dwa :)

Dziś bym to zmontował na zbiorniczku ze skutera 2T z czujnikiem ilości oleju, pompie dozowania oleju ze skutera 2T, "mojej" obejmie wahacza z mosiężnym dozownikiem oraz gotowym generatorze czasowym z regulacją szerokości impulsu. Właściwie to tylko w deszczu coś trzeba regulować. Zwykle jeździłem na jednej, doświadczalnie znalezionej nastawie programu czasowego. Cyferki, guziczki są zbędne.
W 100zł bym się zmieścił i to chyba z flaszką.

Jak widać koło i przyległości brudne al ten brud, jak już zauważył Pyton, ściąga się jednym ruchem szmaty. Wysoki połysk felgi to "efekt uboczny".

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 22 paź 2019, o 20:36
przez Olo
Dzięki. Teraz to mam zagwostke...

Wysłane z mojego Mi 9T przy użyciu Tapatalka

Re: Smarowanie automatyczne lancucha

PostNapisane: 24 paź 2019, o 00:27
przez Kaznodzieja
Lesiu, troszkę za mało atmosfer w oponce... napuchaj więcej